Zaloguj / Zarejestruj
Jesteśmy manufakturą fundacji Feminoteka. Zyski ze sprzedaży idą na wsparcie kobiet po przemocy

# Wpisz co najmniej 1 characters znak, by móc wyszukać Naciśnij enter, aby wyszukać lub ESC, aby zamknąć

DOBRE ROŚLINY

Pigwa bardziej jest jak gruszka, a pigwowce jak jabłuszka

Dojrzewają październik-listopad, do przymrozków mogą wisieć na gałązkach lub czekać na nas w chłodzie w przewiewnych skrzyniach. Zdecydowanie mogą się siostrzyć z dyniami, nie tylko czekając do zimy i będąc w gotowości, by nieść pokarm i lekarstwa, ale też można połączyć je w domowym serum, twarz z euforii zapieje!

Jednak moje tegoroczne pigwowce kształtem przypominają raczej mikro-wersję dyń. I to o ich dobru piszę, wszak zdecydowanie bardziej pospolite w kraju są krzaczki pigwowca niż drzewka pigwy. Choć owoce jednego i drugiego są dość podobne i w działaniu, i w przetwarzaniu, i wg mnie z powodzeniem można stosować je wymiennie, to są to rośliny różnego gatunku.

Dojrzewają październik-listopad, do przymrozków mogą wisieć na gałązkach lub czekać na nas w chłodzie w przewiewnych skrzyniach. Zdecydowanie mogą się siostrzyć z dyniami, nie tylko czekając do zimy i będąc w gotowości, by nieść pokarm i lekarstwa, ale też można połączyć je w domowym serum, twarz z euforii zapieje! Ale o tym zaraz.

Owoce pospolicie używa się na dżemy, galaretki, nalewki, do pieczenia i do herbaty zamiast cytryny, to wiadomo. Od pigwowca więcej witaminy C mają tylko owoce berberysu pospolitego, czarnej porzeczki i dzikiej róży.

Kisiel z pestek – gardło, brzuszek, oczy, skóra

O pestkach tego niepozornego owocka, to nic nie wiemy, puch marny. Tymczasem z całych gniazd nasiennych, a pestek zwłaszcza, można zrobić prosty i skuteczny kisiel powlekający przy kaszlu i chorobach gardła, nieżytach żołądkowo-jelitowych oraz pierwszą pomoc na podrażnioną skórę. Domowy, leczniczy i naturalny środek śluzowy, otrzymywany poprzez wstrząsanie nasion z wodą.

Wykonanie i użycie:

Pestki zalewa się kranówą czy mineralną na tyle, żeby w słoiku swobodnie w niej pływały i potrząsa się takim słoikiem jak grzechotką, jak szejkerem do drineczków, kilka razy w ciągu 6-8 godzin. Zrobi się delikatny kisiel, który należy przecedzić i popijać po łyżeczce przez cały dzień lub przemywać nim twarz, wetrzeć we włosy czy zrobić okład przy oparzeniach lub podrażnieniach skóry. Skóra lubi kisiel, czuje się wtedy jak w SPA. Można nim przemywać także oczy. W czasach nadużywania ekranów i monitorów taki okład z maceratu wodnego pestkowego jest jak luksusowy lek na oko.

Sok z pigwowca – domowe spa

Owoce pigwowca, przepuszczone przez sokowirówkę dają bardzo cenny w witaminy i kwasy sok, który można stosować jak tonik lub okład na plamy na skórze. Rozjaśnia, wyrównuje koloryt i odżywia, delikatnie napina.

Maska na ciało:

Szklankę soku z pigwowca połączyć z łyżką płatków owsianych i łyżeczką ulubionej glinki, zblendować, wsmarować w ciało i po kilku/kilkunastu minutach spłukać letnią wodą.

Serum z olejem dyniowym:

Połączyć łyżeczkę soku z pigwowca z łyżeczką oleju dyniowego w małej buteleczce. Wstrząsać przed każdym użyciem. Nanosić na czystą twarz i dekolt rano i wieczorem. Wcierać w paznokcie i suchą skórę dłoni. Przechowywać w lodówce do tygodnia.

A efektami podzielić się z Samym Dobrem i innymi. Niech wieść się niesie, że jesień to doskonały moment na samodbanie, samorobienie i samodobro.pl

O autorce:

Dobrze wiedzieć co dobrego u nas!

Zapisz się na nasz newsletter
Back to top

Zapisz się na newsletter

Specjalny rabat na powitanie!

10%

na wszystkie produkty

email: