Zaloguj / Zarejestruj

# Type at least 1 character to search # Hit enter to search or ESC to close

Our Blog

DOBRE ROŚLINY

Marchewkowe love

Wszelki produkt z marchwi, czy to przerobimy korzeń z targu, czy łąkowy, czy to nasiona z dzikich pól, czy nawet nać młodej marchewki bio z warzywniaka, to jest wartość sama w sobie i należy się jej trzymać jak poręczy w tramwaju.

Marcheweczko, powiedz przecie

Kto jest najpiękniejszy w świecie?

Każda, każde, każdy z Was
Co marchewkę weźmie w czas
Z jej korzeni i nasionek 

Zrobi maceratów tonę
I się nimi potem
Obłoży jak błotem

Jeśli czujesz się nawet dość biegła w temacie naturalnych kosmetyków i dzikich ziół, to i tak pogubisz się w sieci od zeznań w sprawie marchwi. Która to jest zwyczajna? Czy pomarańczowa marchewka ze sklepu (korzeń) to ta sama marchewka co dzika marchew (kwiat, nasiona), o której rozpisują się dzikie zielary? Z czego powstaje olej marchewkowy? Jaka jest różnica między olejem marchewkowym w kolorze pomarańczowym, a słomkowym? Czy korzeń marchwi łąkowej można zjeść i co to, do diabła, ten beta-karoten?

Przede wszystkim marchewka należy do roślin, które w pierwszym roku robią nam korzeń, a w drugim wykształcają kwiaty jak koronki (ang. Queen Anne’s lace) – to urocze alkowy dla robaczków, które do zimy stoją na straży łąk. A potem nasiona. Daucus carota to rodzajowa nazwa marchwi zwyczajnej. Pierwsza była dzika marchew (zwyczajna), a druga była ta z pola, czyli uprawna, czyli odmiana zwyczajnej.

Olej, olejek, wyciąg olejowy, wszystko z marchwi

No dobra, a co z tym olejem? W sprzedaży są dwa oleje marchewkowe. Jeden jest wyciągiem olejowym z korzenia marchewki z warzywniaka (korzeń zalewa się olejem bazowym np. słonecznikowym lub winogronowym) – co można samodzielnie wykonać w kuchni – i wtedy jest on koloru pomarańczowego. 

Drugi jest olejem tłoczonym z nasion dzikiej odmiany, co można wykonać, jak ma się prasę do oleju i wówczas ma on kolor słomkowy. Z nasion także można zrobić wartościowy wyciąg olejowy, wystarczy je tylko dobrze rozetrzeć w moździerzu (zawsze kamiennym lub ceramicznym) z odrobiną spirytusu i zalać wybranym ciepłym olejem na 3 tygodnie (codziennie wstrząsać). 

Jest też olejek marchewkowy, co uzyskuje się przez destylację parą wodną gniazd nasiennych (wtedy jest to eteryczny olejek), a czego produktem ubocznym jest znakomity hydrolat marchewkowy. Naprawdę znakomity.

Zresztą wszelki produkt z marchwi, czy to przerobimy korzeń z targu, czy łąkowy, czy to nasiona z dzikich pól, czy nawet nać młodej marchewki bio z warzywniaka, to jest wartość sama w sobie i należy się jej trzymać jak poręczy w tramwaju. A już skóra się odwdzięczy zdrowiem, blaskiem, sprężystością, kolorem i gładkością jak z po filtrze z aplikacji do selfi oraz opóźnieniem procesów starzenia się. 

Beta-karoten, takie czary

I tu przechodzimy do beta-karotenu i witamin A, B, C, E, F. To właśnie one odpowiadają za regenerację i wygładzenie skóry, zwiększenie elastyczności i właściwości przeciwstarzeniowe. Beta-karoten to związek z grupy karotenoidów, czyli pomarańczowych, żółtych i czerwonawych barwników w roślinach. Mówiąc wprost, bierze czynny udział w witaminizowaniu organizmu i utrzymywaniu skóry w dobrej kondycji. Zarówno pijąc sok marchewkowy, jak używając olejów z marchwią w kosmetykach i domowym SPA. Jednocześnie chroni przed niekorzystnymi promieniami UV i wpływa na opaleniznę, wyrównując koloryt skóry i barwiąc ją lekko. Buzia jak z modowego pisma, lusterko samo się wygina do twarzy, byś się sobą zachwycała. Takie czary.

Dla osób z ciałem 

Dla kogo zatem produkty z marchewką? Dla osób z ciałem. Zwłaszcza z tendencją do przesuszeń, chropowatości, zapalenia mieszków włosowych, niechlubnych zmarszczek, nikomu niepotrzebnych plam, swędzących partii skóry zwłaszcza w okresie zimowym i letnim, gdy kaloryfer i klima to nasze wysuszające ziomeczki. Do skóry głowy także, cebulki włosowe w ogóle lubią bogate oleje. 

Wyciąg olejowy z marchwi

A taki wyciąg olejowy z korzenia to zrób tak, jak robisz ziołową czy czosnkową oliwę do picki. Posiekany surowiec (w tym przypadku możesz zetrzeć bio korzeń marchwi na tarce) wrzuć do słoika (butelki) i zalej dobrym olejem bio, najlepiej słonecznikowym tłoczonym na zimno. Po 2-3 tygodniach codziennego potrząsania cedzisz toto przez gęstą gazę, przelewasz do ciemnej szklanej butelki, możesz dodać witaminy E – zapobiega szybkiemu jełczeniu i używasz go na wilgotną twarz i ciało rano, wieczór, we dnie, w nocy, marchew zawsze ku pomocy. 

Wciera w hera – do skóry głowy – dwufazowa

– olej (wyciag) z korzenia marchwi zmieszaj w równych proporcjach zodwarem

– z nasion kolendry i kłącza pokrzywy – najlepiej od razu w butelce z pompką.
 

Przed użyciem wstrząśnij, fazy połączą się na krótko, nanoś pompką na skórę głowy i wcieraj okrężnymi ruchami. Nie tylko włos się sypnie bujny, ale i szpony wzmocnisz. Używaj nawet codziennie w kuracji 2-3 tygodniowej, powtarzaj co kwartał jak lubisz. Wcierkę przechowuj w lodówce. 

Dzikiespa do wanny w bloku (przygotowanie latem, ajm sorry)

– nazbieraj koszyk gniazd nasiennych dzikiej marchwi, wysusz 

– nazbieraj pół koszyka kwiatów wrotyczu, wysusz

– nazbieraj pół koszyka liści wierzby, jakiejkolwiek, wysusz 

Suszone zioła wysyp na środek prześcieradła, zawiń jak kopertę, poskacz, poskacz, potarzaj się na tym, poleż, ugnieć, przy okazji aromaterapia, to wszystko po to, żeby się trochę pokruszyły i zapakuj mieszankę do szczelnych torebek lub słojów. 

Na kąpiel weź szklankę ziół, ugotuj je w garnku z wodą, odrobiną octu jabłkowego, a do wanny sobie przecedź, chyba że lubisz, jak się zatka odpływ i jak włazi habaź we włos. Do wanny dodaj sobie jeszcze szklankę soli kamiennej lub chlorku magnezu, mydła już wtedy nie użyj ni inszego środka do pielęgnacyji, tylko w owej zupie się wyleguj, mocz, maceruj ciało, aż odprężenie poczują członki, aż się zadowolisz, acz w ciąży tego nie rób, jeśli ci dziecko miłe, bo te zioła zbyt mocarne są na małe płodeczki. 

O autorce:

Dobrze wiedzieć co dobrego u nas!

Zapisz się na nasz newsletter
Back to top

Zapisz się na newsletter

Specjalne rabaty!
Nasza Demonella taniej o

20%

email: